Fiskus może zablokować praktycznie każde konto bankowe.

sejf

I co ważne nie są mu do tego potrzebne żadne dowody na dokonanie przestępstwa lub oszustwa. Dlaczego tak się dzieje i jak się przed tym ochronić?

Precedensowy wyrok w takiej sprawie wydał niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w warszawie. Komentowany jest on w jeden sposób: każdy podatnik może znaleźć się w polu typowania oszustów i jest wobec takich działań praktycznie bez szans na obronę.

Decyzja sądu przedłużyła blokadę konta bankowego na kolejne trzy miesiące i nie trzeba do tego prowadzić żadnego postępowania dowodowego. Starczy opinia urzędnika, że jest ryzyko wykorzystania rachunku w banku do wyłudzenia podatku czy niewykonania zobowiązań. Blokujący konto fiskus nie musi słuchać wyjaśnień podatnika, powoływać świadków ani zbierać dowodów.

Słowem – totalna samowolka, szczególnie że katalog okoliczności, w których konto można zablokować i taką blokadę przedłużyć nie jest zamknięty. Podatnicy potrzebują realnej ochrony sądowej przeciwko algorytmom komputerowym oceniających ich jako oszustów. Bez ostrzeżenia konto można zablokować na 72 godziny, jeśli algorytm wytypuje nas na oszusta, a urzędnicy ocenią, że jest takowe prawdopodobieństwo.

Oczywiście umożliwienie blokowania kont jest ważnym narzędziem Krajowej Administracji Skarbowej w walce z realnymi przestępcami podatkowymi. Jednakże należałoby chyba zacząć algorytmy bankowe analizować z głową, ponieważ tylko takie działanie może zapobiec nadużyciom w ich wykorzystaniu blokad bankowych przez urzędników fiskusa.

MM, fot. MasterTux /Pixabay

admin