Sprzedaż samochodów w Europie spada

Z powodu pandemii koronawirusa, który szybko rozprzestrzenia się na całym świecie, sprzedaż samochodów spadła w Europie o 55 proc. – takie dane z marca udostępniło europejskie stowarzyszenie producentów samochodów ACEA. To katastrofalna sytuacja na rynku motoryzacyjnym – rekordową sprzedaż odnotowuje za to Ferrari. 

Koronawirus wpływa na każdą branżę – m.in. turystyczną, gastronomiczną, ubezpieczeniową, ale również motoryzacyjną. W Europie wyprodukowano w marcu o 1,2 mln mniej samochodów, niż planowano. Epidemia koronawirusa dokonała ogromnych zmian i doprowadziła do poważnych następstw w wielu krajach – głównie we Włoszech, Francji i Hiszpanii. We Włoszech sprzedaż samochodów spadła aż o 85 proc., a we Francji niewiele mniej, bo o 72 proc., w Hiszpanii o 69 proc. Te państwa zostały mocno dotknięte przez wirusa. 

Warto pamiętać, że branża motoryzacyjna odpowiada za 7 proc. PKB Unii Europejskiej. Z kolei ograniczenia pracy lub zamknięcie wielu zakładów produkcyjnych wpłynęło na 1,1 mln pracowników tego przemysłu. Trudno przewidzieć dalsze następstwa. 

Kryzys najmocniej doświadczył takie firmy jak – Fiat Chrysler, który sprzedał mniej aut aż o 77 proc., grupa PSA (Peugeot, Citroen, Opel) – o 68 proc., Renault – o 64 proc., a także Volkswagen – o 46 proc. Ciekawostką i zarazem wyjątkiem jest, że dobrze sprzedają się nowe auta firmy Ferrari – obecna sprzedaż jest rekordowa. Co ciekawe, firma zaczęła produkować również części potrzebne do respiratorów. 

Ewelina, f: Fabien99 / pixabay

admin