Granica Wolnego Miasta Gdańska z lat 1920–1939 liczyła około 290 km i wyznaczało ją 740 granitowych słupów, podzielonych na siedem sekcji od A do G. Dziś jej ślady najłatwiej odnaleźć przy Swelinie między Sopotem a Gdynią, w gdańskich Kokoszkach oraz na Mierzei Wiślanej w Przebrnie. To nie była jedna linia, lecz kilka odcinków o zupełnie różnym charakterze.
Skala granicy: 290 km, 740 słupów i sekcje od A do G
Wolne Miasto Gdańsk istniało od 15 listopada 1920 do 1 września 1939 roku, powołane postanowieniami traktatu wersalskiego jako odrębna jednostka pod ochroną Ligi Narodów. Artykuł 100 traktatu opisał przebieg granicy przez punkty naturalne — Bałtyk, Nogat, Wisłę, jeziora, okolice Kolibek — ale opis wymagał doprecyzowania w terenie. W 1922 roku granicę wytyczono fizycznie, dzieląc ją na siedem sekcji oznaczonych literami od A do G.
Cała linia liczyła około 290 km, z czego mniej więcej 55 km stanowił brzeg morski. Ustawiono na niej 740 granitowych słupów z napisem odnoszącym się do traktatu wersalskiego i datą 28 czerwca 1919 roku. Każdy słup nosił oznaczenia stron: FD od strony Wolnego Miasta, P od strony Polski i D od strony Niemiec. Terytorium obejmowało Gdańsk i Sopot oraz trzy powiaty ziemskie, a jego powierzchnię podaje się jako około 1893 km². Rozpisanie granicy na sekcje pomaga zrozumieć, dlaczego ślady w różnych miejscach wyglądają dziś zupełnie inaczej.
| Sekcja | Przebieg | Słupy | Gdzie dziś szukać |
|---|---|---|---|
| A | Bałtyk — Swelina — Lasy Oliwskie — Sulmin/Otomin | 206 | Swelina (granica Sopotu i Gdyni), Kokoszki |
| B | Niestępowo/Lublewo — Borcz — Jezioro Połęczyńskie | 180 | okolice Połęczyna |
| C | Połęczyn — Jezioro Łąkie — Boże Pole/Postołowo | 137 | brzegi Jeziora Łąkiego |
| D | Boże Pole — Sobowidz — Miłobądz — Tczewskie Łąki | 170 | Kociewie, dawne drogi lokalne |
| E | Wisłą od Tczewskich Łąk przez Mosty Tczewskie do Nogatu | 6 | Mosty Tczewskie, Lisewo |
| F | Nogatem od Białej Góry do Zalewu Wiślanego | 24 | Biała Góra, Piekło, Kałdowo |
| G | Zalew — Mierzeja Wiślana — Przebrno — Bałtyk | 17 | Przebrno (Krynica Morska) |
Jak czytać dawną granicę w dzisiejszym terenie
Granica miała kilka odmiennych charakterów, dlatego jej ślady różnią się w zależności od odcinka. Na zachodzie była to granica polsko-gdańska, biegnąca przez tereny kaszubskie, lasy, wsie i drogi lokalne. Na południu i południowym wschodzie wykorzystywała Wisłę i okolice Mostów Tczewskich. Na wschodzie opierała się o Nogat i Zalew Wiślany, oddzielając Wolne Miasto od Prus Wschodnich. Na północnym wschodzie wychodziła na Mierzeję i kończyła nad Bałtykiem.
W praktyce oznacza to trzy różne sposoby szukania. W mieście i na terenach zabudowanych zostały głównie pamiątkowe kamienie, tablice, dawne osie dróg i cieki wodne. W lasach i na Mierzei można jeszcze natrafić na relikty słupów albo ich betonowe fundamenty. Nad Wisłą i Nogatem głównym śladem jest sam układ rzek, dawnych przepraw i mostów. Kto raz zrozumie tę logikę, przestaje szukać jednego „pomnika granicy”, a zaczyna czytać krajobraz.
Swelina i Kolibki: początek granicy między Sopotem a Gdynią
Najbardziej symboliczny początek granicy polsko-gdańskiej znajdował się nad morzem, w rejonie Kolibek i potoku Swelina. Sekcja A biegła stąd przez Lasy Oliwskie aż w okolice Sulmina i Otomina, a na całym tym odcinku ustawiono 206 słupów, numerowanych od A001 do A206. Pierwszy z nich stał właśnie przy Swelinie.
Dziś tę część granicy najlepiej odczytać przy samej Swelinie, bo potok wyznacza obecną granicę Sopotu i Gdyni. Miejski portal Gdańska wskazuje, że dawną granicą polsko-gdańską przebiega tu dzisiejsza granica administracyjna obu miast, a wprawne oko może jeszcze wypatrzyć betonowe fundamenty słupów i dawnych wartowni. Warto szukać w trzech miejscach: przy ujściu Sweliny do morza, w rejonie dawnej szosy Gdańsk–Gdynia oraz na leśnych drogach z Sopotu w stronę Wielkiego Kacka. Kompletnego słupa z czytelnymi literami się tam nie znajdzie, ale sam przebieg doliny tłumaczy, dlaczego granicę poprowadzono właśnie tędy.
Kokoszki i Karczemki: rondo, słup i dawne przejście
Najczytelniejszy miejski punkt to dziś rejon Kokoszek i Karczemek. W okolicy dzisiejszych ulic Kartuskiej, Lubczykowej i Otomińskiej działało ważne przejście graniczne na dawnej drodze z Gdańska do Kartuz, a po obu stronach funkcjonowały urzędy celne: gdański w Karczemkach i polski w Kokoszkach. To tu granica przecinała codzienne, gospodarcze życie, a nie tylko mapę.
W Kokoszkach stoi oryginalny słup graniczny z literami P i FD, przeniesiony na teren Pozytywnej Szkoły Podstawowej im. Arama Rybickiego. Waży około 200 kg, wcześniej stał przy Muzeum Gdańska, a jeszcze wcześniej odkryto go w Lasach Oliwskich. Drugim punktem jest Rondo Graniczne Wolne Miasto Gdańsk — Rzeczpospolita Polska (1920–1939): nazwa i ustawiony obok kamień upamiętniają granicę, która przebiegała kilkadziesiąt metrów od dzisiejszego skrzyżowania. Kto chce prześledzić historię jednego takiego kamienia dokładniej, znajdzie ją w osobnym tekście o kamieniu, który pamięta dawną granicę.
Lasy Otomina, Połęczyn i Jezioro Łąkie
Między Matarnią, Złotą Karczmą, Wysoką, Otominem i Sulminem granica wchodziła w krajobraz leśny. To odcinek mniej efektowny niż Kokoszki, ale ciekawy dla kogoś, kto chce prześledzić samą logikę linii, a nie tylko obejrzeć pomnik. Dawna granica biegła tu lokalnymi drogami i skrajami lasów, a przejścia obsługiwały ruch mieszkańców przygranicznych wsi.
W rejonie Wysokiej zachowały się ślady po dawnej infrastrukturze: budynków już nie ma, ale zostały placyki i betonowe fundamenty po słupach. Dalej linia biegła środkiem lasu między Otominem po stronie gdańskiej a Sulminem po stronie polskiej. To dobry fragment na pieszą wędrówkę, pod warunkiem że nastawimy się na ślady nieoczywiste: nasypy, stare dukty, granice działek leśnych i zmienione przebiegi dróg, a nie na kompletne kamienie.
Dalej na zachód i południe granica wchodziła już w krajobraz kaszubski. Sekcja B prowadziła od okolic Niestępowa i Lublewa przez Borcz do Jeziora Połęczyńskiego, a sekcja C dalej, zachodnim brzegiem Jeziora Łąkiego, w stronę Bożego Pola. Na tych dwóch odcinkach ustawiono odpowiednio 180 i 137 słupów. W samym Połęczynie ślad ma dziś charakter bardziej edukacyjny niż materialny — stoją tam tablice na dawnej granicy polsko-gdańskiej.
Jezioro Łąkie jest o tyle ważne, że granicę poprowadzono jego zachodnim i południowym brzegiem, a w sekcji C aż 35 kamieni stało wzdłuż samego jeziora. To jeden z tych odcinków, gdzie warto patrzeć nie na drogi, lecz na brzegi, dawne miedze i skraje lasu. Dalej, na Kociewiu, sekcja D schodziła przez Sobowidz, Miłobądz i Tczewskie Łąki do Wisły, a potem — w sekcji E — granicą stawała się już sama rzeka. Na całym, ponad 28-kilometrowym odcinku wiślanym ustawiono tylko sześć słupów, bo naturalną linią była Wisła, a kluczowym punktem strategicznym Mosty Tczewskie.
Nogat i Mierzeja Wiślana: Przebrno z najlepszym słupem
Na wschodzie Wolne Miasto graniczyło z Prusami Wschodnimi wzdłuż Nogatu. Sekcja F biegła od Białej Góry korytem rzeki do Zalewu Wiślanego na odcinku około 58 km i miała tylko 24 słupy — granicę wyznaczała sama rzeka. Znajdowały się tu punkty celne, między innymi w rejonie Piekła, Kałdowa i Jazowej, a odcinek nad Nogatem uchodził za trudny do kontroli i podatny na przemyt. Śladem jest dziś przede wszystkim układ rzeki, mostów i dawnych przepraw, w tym rejon przekopu, o którym więcej mówi osobny materiał o przekopie Mierzei Wiślanej.
Najbardziej namacalnych śladów trzeba jednak szukać w sekcji G, na Mierzei Wiślanej w rejonie Przebrna, dziś części Krynicy Morskiej. Odcinek liczył około 20 km, ale tylko trzy kilometry biegły lądem; ustawiono na nim 17 słupów. Współczesna granica gminy Sztutowo z Krynicą Morską pokrywa się z dawną granicą Wolnego Miasta. Najbardziej znany kamień stoi w sosnowym lesie tuż przy plaży — ma niespełna metr wysokości, a na nim czytelny napis „Versailles 28 Juin 1919″ oraz litery FD i D. To prawdopodobnie najłatwiejszy do zobaczenia w terenie materialny ślad całej granicy.
Jak rozpoznać autentyczny słup i o czym pamiętać w terenie
Oryginalny słup graniczny Wolnego Miasta Gdańska był granitowy, masywny i oznaczony literami odpowiadającymi stronie granicy: FD od strony Wolnego Miasta, P od strony Polski, D od strony Niemiec. Do tego dochodził napis odnoszący się do traktatu wersalskiego i data 28 czerwca 1919 roku. Numeracja miała charakter sekcyjny — litera A–G oznaczała odcinek, a numer wskazywał kolejny słup. Dziś pełny napis bywa zatarty, a kamień często przemieszczony, dlatego przy identyfikacji trzeba ostrożnie porównywać litery, numerację i przebieg dawnej linii.
Jest też kwestia prawna, o której łatwo zapomnieć podczas takiej wyprawy. Ślady granicy to element dziedzictwa historycznego i nie wolno ich samodzielnie wydobywać, przesuwać ani „czyścić”. Poszukiwanie zabytków przy użyciu wykrywaczy wymaga pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz zgody właściciela terenu. Kto przypadkiem natrafi na przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, że jest zabytkiem, powinien zabezpieczyć miejsce i zawiadomić konserwatora albo urząd gminy. Granicę Wolnego Miasta najlepiej więc oglądać i fotografować, porównując stare mapy z dzisiejszymi drogami, potokami i liniami lasu — a kamienie zostawić tam, gdzie stoją.
Najczęściej zadawane pytania
Gdzie najłatwiej zobaczyć zachowany słup graniczny Wolnego Miasta Gdańska?
Najbardziej dostępny materialny ślad to kamień w Przebrnie na Mierzei Wiślanej, w sosnowym lesie blisko plaży, z czytelnym napisem „Versailles 28 Juin 1919″ oraz literami FD i D. W samym Gdańsku oryginalny słup z literami P i FD stoi przy szkole w Kokoszkach, a obok znajduje się Rondo Graniczne upamiętniające dawną linię.
Ile słupów granicznych miało Wolne Miasto Gdańsk?
Na całej granicy o długości około 290 km ustawiono 740 granitowych słupów, rozłożonych na siedmiu sekcjach od A do G. Najwięcej, bo 206, przypadało na sekcję A od Bałtyku przez Swelinę po okolice Sulmina. Najmniej stało nad Wisłą i Nogatem, gdzie naturalną granicą była sama rzeka.
Kiedy istniało Wolne Miasto Gdańsk i skąd wzięła się jego granica?
Wolne Miasto Gdańsk istniało od 15 listopada 1920 do 1 września 1939 roku. Powstało na podstawie traktatu wersalskiego jako odrębna jednostka pod ochroną Ligi Narodów. Przebieg granicy opisał artykuł 100 traktatu, a w terenie wytyczono ją w 1922 roku, dzieląc na siedem sekcji.
Czy można zabrać albo odkopać kamień graniczny znaleziony w lesie?
Nie. Słupy graniczne są elementem dziedzictwa historycznego i nie wolno ich samodzielnie wydobywać ani przemieszczać. Poszukiwanie zabytków wykrywaczem wymaga pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków i zgody właściciela terenu. Znalezisko, które może być zabytkiem, trzeba zabezpieczyć i zgłosić konserwatorowi lub urzędowi gminy.
Stan na sierpień 2026.
